Sonar - Pretensje feat. PRZO


PRZO
1. Każdy wraca do przeszłości bojąc się sprawiedliwości
każdy wraca do przeszłości na skraju wytrzymałości
bez skrupułów litości, mnożnik wyciąga wnioski
zatrzymuje zegar w nocy by nie myśleć tylko o tym
co wprowadza mnie w kłopoty, nie bać się zbędnej hołoty
każdy wraca do przeszłości sentyment w foli
pretensje są koło normy - pokorny
ten co bierze na siebie winę
byś nie nazwał go później bezzasadnym skurwysynem
pretensje - rodzą się czasem z głupoty
braku floty, znasz ten motyw?
masz pretensje do życia o życie pokaż to na plycie
szczerości brak jest w krytyce
każdy wraca do przeszłości rozdrapać rany do kości
każdy z nas jest masochistą, każdy wie o Tobie wszystko
obwiniasz się jak ja? Tak naprawdę niepotrzebnie
bo narodzin i śmierci nie złagodzą pretensje


2. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego
mówię Amen, chociaż w prawnie nic już nie wierzę z tego
bo los za wiele razy zadrwił sobie jak z klauna
teraz grymas na twarzy, i gdzieś w sercu trauma
mam pretensje do Boga o to co było kiedyś
i o to, że chciałbym, żeby było tak jak wtedy
boli mnie, że miłość została się ze swoim smakiem
wtedy, gdy powiedziała, ile ja znaczyłem dla Niej
dlaczego z rodzicami widuję się na cmentarzu
to wciąż tak strasznie boli, pomimo upływu czasu
dobrze wiem te żale, częściej kieruję do losu
chociaż powinienem, słać je do tylu osób
nie wymienię ich imion, ani nazwisk, ani ksywek
oni nie pamiętają, że ja w ogóle jeszcze żyję
pretensje mam ja, i inni mają je do mnie
ale o nich dziś, jest najlepiej zapomnieć